Pożar…

Trudno jest objąć myślą to wszystko, co jako wspólnota parafii Ptaszkowa przeżywamy w tych dniach. Trudno te myśli uporządkować. Próba podpalenia naszego zabytkowego (z 1555 roku) kościoła ma swój wielowymiarowy wydźwięk. Tu nawet nie chodzi o ilość wypalonego drewna. Ale że znalazł się ktoś, kto powziął zamiar spalenia świątyni, która przez wieki kształtowała życie ludzi zamieszkujących tę Ziemię. W cieniu której wyrastaliśmy i widok której zawsze poruszał struny naszego serca pełne ciepła, dobra, serdeczności, pokoju… Powraca pytanie jak nisko musi upaść człowiek by niszczyć to, co jest i powinno być najświętsze nawet dla niewierzących. Przywołam tu słowa sześcioletniej Dominiki, która przyszła dzisiaj z Mamą rano, bo „ktoś chciał spalić domek Pana Jezusa”.

Ale myśli człowiecze nie są myślami Bożymi. Bóg nawet ze zła potrafi wyprowadzić dobro. Nasza zabytkowa świątynia ocalała. Wolą Boga, ale i w co gorąco wierzę opieki Matki Bożej Radosnej nasz „Czcigodny Staruszek” stoi… jest… i nadal nas gromadzi w swoim pełnym uroku wnętrzu, jeszcze cieplejszym, bo uświadomiliśmy sobie wszyscy jak jest nam wszystkim bliski i jak niewiele potrzeba, by…. Wczorajsza noc (z 15 na 16 stycznia 2013 roku) to noc cudu. Dziękuję Bogu i Jego Matce a Patronce naszej parafii za to doświadczenie miłości. I dziękuje też wszystkim ludziom dobrej woli. Dziękuję firmie ochroniarskiej „Sezam”, Panu Kościelnemu, Ks. Bogusławowi, sąsiadom, druhom OSP Ptaszkowa, Cieniawa, Grybów-Biała Wyżna, JRG z Nowego Sącza (Państwowej Straży Pożarnej), Policji z Grybowa i Nowego Sącza. To w Wasze ręce złożył Bóg losy naszej wiekowej parafialnej świątyni i zdaliście ten trudny egzamin. Dziękuję. I dziękuję za zdjęcia. Bóg zapłać! Dziękuję też wszystkim, którzy tej nocy byli i w tych dniach są z nami a których nie sposób wymienić. W duchu wdzięczności ściskam Wasze ręce zachowując wdzięczną pamięć tej jedynej i w moim życiu nocy.

Ks. Józef Kmak
Proboszcz

Komentarze z Facebooka

Komentarz


Comments are closed