200 rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki

15 października 2017r. przypada dwusetna rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki (1746-1817)

Pan Stanisław Rola – mieszkaniec Ptaszkowej, upamiętnił rocznicę śmierci wybitnego Polaka poematem: Cześć Twej Pamięci

Ptaszkowa, 2017-07-31

Cześć Twej Pamięci

Dwusetną rocznicę
Odejścia do Boga
Tego człowieka
Chwilą ciszy
Uczcij narodzie świata

Aby nie zapomnieć
Należy przypomnieć
I nadstawić uszko
By w pamięci utrwalić
Kim był
I czego dokonał
Tadeusz Kościuszko

 To generalicji
Polskiej as
Wojskowej sztuki
Inżynierii mecenas

 Polak prawy
Co na dwóch
Półkulach globu
Z szczerej własnej chęci
Za naszą
I waszą wolność
Życie swe poświęcił

 To na amerykańskiej ziemi
Pod Washingtona rozkazami
W obliczu klęski rewolucji
Nie Saratoga
Ale mądra inżynierska
Pułkownika Kościuszki głowa
Zatrzymała wroga 

Po czym
W uznaniu zasług
By do rzeki Hudson
Angielskie wojsko
Nie wpłynęło
Tak się złożyło
Iż West Point
Fortyfikować mu było

 Wiele jeszcze
Bitew i potyczek
Za amerykańską wolność
Przechodzić mu było
Nim piekło tej wojny
W zwycięstwo się zamieniło

 Nie dla oficera Kościuszki
W generalskich szlifach
Przez kongres amerykański
Mu nadanych
Koniec wojny i tułaczki

 Dlań dopiero
Się zaczyna
Gdyż Ojczyzna
W niebezpieczeństwie
I do heroizmu wzywa

 Złowrogie te wieści
Zmartwiły generała
Bez liku 

Żegna tedy przyjaciół
I generalicję
Stanów Zjednoczonych
Wedle wojskowego szyku

 Wsiada w Nowym Jorku
Na statek
Courier de l’Europe
I płynie do swej
Ukochanej Ojczyzny
Przez bezkresną toń
Spienionych fal Atlantyku

 Będąc już
W Ojczyźnie
Wiedząc że
W wojennej sztuce
Nikt mu
Nie dorównuje

 Książę Józef Poniatowski
W zastępstwie
Pieczę nad wojskiem
Jak i dowództwo
Nad Armią
Jemu przekazuje

 

Tymczasem
Duszącą pętlę
Na szyi
Naszej Ojczyzny
Zaciskają sąsiednie
Narody Austrii
Prus i Rosji
Rządzonej przez
Carycę Katarzynę II

Co zmusza króla
Stanisława Augusta Poniatowskiego
Do otwarcia sejmu wielkiego
A reformatorów
Do 3-Majowej
Konstytucji uchwalenia

 

Pierwsza w Europie
A druga na świecie
Nowoczesna na owe
Czasy konstytucja
Uwalniająca kraj nasz
Od wpływów Rosji
Niewygodną politycznie
Dla sąsiednich narodów
Ojczyzny Naszej była

 W wyniku czego Wlewa się doliną Dniepru
Trzykrotnie przewyższająca
Nasze siły
100-tysięczna armia Rosji
Na tereny Rzeczypospolitej

Zwycięskie bitwy
W obronie konstytucji
Dowodzone przez
Tadeusza Kościuszkę
Pod Zieleńcami
I Dubienką
Powodują jeno
Opóźnienie marszu
Okupacyjnych wojsk
Na naszą stolicę

W wyniku zdrady
Magnackich rodów
W Targowicy
Co to poszły
Pod skrzydła
Katarzyny Carycy

Wciągając w ten
Haniebny czyn króla
Dokonany zostaje
Drugi rozbiór Polski

Zaiste dziwne losy
Historia nam płata
Co w królewską
Rodzinę się wplata

Gdzie to po latach
Bratanek króla
Ks. Józef Poniatowski
Chcąc odkupić
Stryja winy
I jego zdradzieckie maniery

Rannego z szablą
W ręku
Wraz z koniem
Kryje wartki nurt
Fal Elstery

Tymczasem rządy Rosji
Zmuszają reformatorów
Do ujścia za granicę
Naszej ojczyzny
By tam powstanie
Przeciw zaborcom organizować
A naczelnikiem jego
Tadeusza Kościuszkę mianować

Ogłasza tedy naczelnik
Iż w obliczu
Ojczyzny ratunku
Potrzeby żołnierza werbunku
Żyd chłop szlachcic
Ksiądz i mieszczanie
Równego są szacunku

Potwierdza to
Przysięgą złożoną
Narodowi polskiemu
Na rynku Krakowa

Po czym powołuje
Pod broń mężczyzn
Wszystkich stanów
Jak i ochotników chłopskich
W kosy uzbrojonych

Utworzona z tychże
Formacja piechoty chłopskiej
Jako że żołnierzy
Wedle rynsztunku
I broni się mierzy
Stąd nazwa ich Kosynierzy

Że formacją są chłopską
Sztandar w kolorze
Czerwieni posiadają
A na nim napis
„Żywią i bronią” mają

Utworzoną armię
Generał Kościuszko
W szyk marszowy formuje
I w stronę
Walczącej stolicy kieruje

Niebawem pod Racławicami
Liczne ruskie wojsko
Jak fala powodzi
Drogę marszu grodzi

Ruszyli tedy chłopy
Nogą bosą
Nie na łąkę
Z zimną rosą

Lecz do boju
O Polskę wolną
Z sztorc nabitą
Ostrą kosą

Wziąć mi chłopy
Te wroga armaty
Bo mi robią
W pułkach straty
Dał rozkaz naczelnik

Pierwszy z kosą
Wojciech Bartosz
Na czele
Głośno komendę podaje

W imię Ojca Syna
Za mną chłopy
Jeno trzymać
Mi się kupy
Jak bedzie inacy
To z nos
Bedom trupy

Niech no biją
W tarabany
Na tych łąkach
My dziś pany

Wtem jak burza
Poszła chłopów

Rozszalała fala
Na artyleryjski
Oddział Moskala

Że też kosy
Nie z damasceńskiej
Kute były stali
Wnet pękały
Na karkach Moskali

Gdzie też w ręku
Jeno drzewce pozostały
Nie mniej od drzewc tych
Wroga całe gromady
Gęsto trupem padały

Umocniony męstwem
Swym niebywale
Bartosz posłusznie melduje
Wroga armaty
Już nasze
Mości generale

Rozkaz wykonany
Chłopom wytchu dajcie
Niech opatrzą rany

Na to Bartosz
Pełen animuszu
Nie czas tu
Na odpoczynek

Po zwycięstwie
Będziem się weselić
Śmierć wrogowi
Trza tu ścielić

 Przyjdzie czas
I na wesele
Teraz szabli
Dobyj naczelniku
Sztychem wskazuj
Do zdobycia cele

Po zwycięskiej bitwie
Wedle obyczaju
Że też tak wypada
Iż ściąga Kościuszko
Generalski mundur
I sukmanę chłopską wkłada

Echo wiktorii racławickiej
Lotem błyskawicy
Pokryło kraj cały

Co to niebywale
Podniosło powstańców morale
Nowej siły
Otuchy i wiary
W zwycięstwo przydały

Maszeruje armia powstańcza
Wisły lewym brzegiem
Gdzie nie nadążając
Za jej biegiem
W tle jej srebrnej bieli
Obóz pod Połańcem ścieli

Tu naczelnik
Wbrew wszelkim kłopotom
Uniwersal połaniecki
Ogłasza przyznający
Prawa chłopom

Pytają Kosynierzy
Nowo mianowanego
Chorążego Bartosza Głowackiego

Zaliż to prawda
Że ziemię dostaniem
Ależ tak
Naczelnik nie kłamie

W maju pod Połańcem
Słowa te z ust
Jego padły
I w papier wpisane
Że ziemia dla chłopów
Co pójdą w powstanie

Tu wspomnieć
Nam trzeba ze łzami
Iż ginie chłopski
Bohater bitwy racławickiej
W następnej
Pod Szczekocinami

 Gdzie w tchnieniu ostatnim
Wypowiada słowa
Umieram – miej mnie
W swej opiece
Jezu Chryste Panie

Nie żałuję życia
Bo wiem za co
Za ojczyznę wolną
Za Polski powstanie

W licznych bitwach
Kurczą się powstańcze siły
Mimo wyprzedzającego
Manewru uderzającego
Pod Maciejowicami
Armia polska
Nie jest w stanie
Obronić stolicy

Powstanie kościuszkowskie upada

A dowódca ciężko ranny
Dostaje się
Do rosyjskiej niewoli
Eskortowanego Kościuszkę

Do Sankt Petersburga
Dzielący jego niedolę
Żołnierze pytają

Czemuż to Polska umarła
Drogi generale
Chociaż szły na nas
Pułki Moskali
Przecie my się
Nie poddali

Dziękuję Wam za to
Żeście wytrwali
Chwała też tym
Co za wolność
Na polu chwały
Życie swe oddali

Dziś za męstwo
I odwagę w boju
Wszystkich Was
Odznaczam orderem
Virtuti Militari

Bliscy memu sercu
I naszej Ojczyzny
Żołnierze obrońcy narodu
Wyście się nie poddali
Ojczyznę naszą
Polskie pany zaprzedali

Ducha nie traćcie
Jego nikt
Nie zniewoli
W Bogu nadzieja
Iż po zaborców swawoli
Wyjdziem z tej niewoli

Do Carycy poszli
Zdrajcy tchórze
Prawdziwi Polacy
Mają swą królową
Co to dzierży
Berło władzy
Na swej Jasnej Górze

U niej czas
Nie płynie
Może to
I nasze niedoczekanie
Nie mniej Polska
Jak Feniks z popiołów
Na nowo powstanie

Dziś po dwustu latach
Twej nieobecności
Wśród nas
Czterdzieści milionów
Polaków z Prezydentem
Rzeczypospolitej Polskiej
Na czele
W pełnej gracji chwale
Melduje Tobie
Mości generale

Iż dzięki bohaterom
Tobie podobnym
Przez Boga nam danym
Świętego Jana Pawła II
Józefa Piłsudskiego
I wielu wielu
Innych co życie
Na ołtarzu wolności
Ojczyzny swej złożyli
Na wskroś Polaków
Krwią przesiąknięta

Powstała Polska
Taka jaką
Sobie wymarzyłeś
I w własnej
Wizji stworzyłeś

Wolna niepodległa

Bez ucisku klasowego
Proklamująca wolność
I niepodległość
Wszystkim narodom świata

Z obronną armią
Wojska polskiego

Do której to
Każdy wstępujący żołnierz
Powtarza słowa
Roty przysięgi
Jaką złożyłeś
Narodowi polskiemu
Na rynku Krakowa

Słowa jej
Nie zostały zapomniane
Gdyż przez dekady
Echo je powtarzało
Aż je w mury
I baszty obronne
Krakowa wpisało

Wielu oświadczało
I wszem oznajmiało
Iż w ciszy nocnej
Na własne uszy
Przysięgę Twą słyszało

Na tym
Meldunek kończymy
A Ciebie generale
O jego przyjęcie prosimy

Panie generale
Tadeuszu Kościuszko
Że też tam
Gdzie dzisiaj jesteś
Żaden czas nie płynie

Przeto niech się stanie
Na ojczystej naszej ziemi
By zakrzywiły się
Eony czasoprzestrzeni

 By chwila Twej rocznicy
Nieustannie trwała
I na zawsze w pamięci
Każdego człowieka została

Napisał: Stanisław Rola
stanislaw.rola49@gmail.com

 Prawa autorskie zastrzeżone.

Komentarze z Facebooka

Komentarz


Comments are closed