Press "Enter" to skip to content

Tradycja ciągle żywa. 71 Zimowa Spartakiada Dziecięca. Memoriał Romana Stramki i Zbigniewa Kmiecia za nami.

W prawdziwie zimowej aurze została rozegrana 71. Zimowa Spartakiada Dziecięca – Memoriał Romana Stramki i Zbigniewa Kmiecia. Impreza skierowana jest do dzieci i młodzieży. W tym roku po raz kolejny wzięli w niej udział również dorośli miłośnicy biegów narciarskich, którzy rywalizowali w kategorii open.

Przed oficjalnym otwarciem, przygotowującym się do startów zawodnikom i licznie zgromadzonym kibicom przygrywała Orkiestra Dęta Towarzystwa Przyjaciół Muzyki w Ptaszkowej prowadzona przez Łukasza Koguta.

Zapalenia znicza dokonała Teresa Makowiecka, uczestniczka, a zarazem zwyciężczyni I Zimowej Spartakiady zorganizowanej przez obecnych patronów tej imprezy.

Po odegraniu przez orkiestrę dętą Mazurka Dąbrowskiego i przywitaniu przybyłych gości przez prowadzących zawody  – Wioletę Gawlik – Janusz i Adama Tokarza, Memoriał uroczyście otwarli: Maria Stramka – Ryba, żona Romana Stramki oraz Antoni Koszyk – wicestarosta nowosądecki.

Na duży doping ze strony kibiców mogły liczyć wszyscy zawodnicy a szczególnie dzieci przedszkolne, które przy wparciu swoich rodziców pokonywały odcinek 150 m. W grupie tej startowali najmłodsi uczestnicy Spartakiady: ur. w 2021 Jakub Janusz z Ptaszkowej oraz ur. w r. 2023 Rozalia Majda z Zalesia.

Uczniowie szkół podstawowych w zależności od kategorii wiekowej pokonywali trasy od 300 m do 1500 m. Wszyscy uczestnicy pomimo zmęczenia z uśmiechem przybiegali do mety. Każdy uczestnik otrzymał na mecie pamiątkowy medal, czekoladę oraz czapkę sportową z nazwą wydarzenia. Zawodnikom, którzy zajęli miejsca na podium wręczono puchary, medale, dyplomy oraz nagrody, a za miejsca 4-6 wręczono nagrody i dyplomy.

W kategorii szkół zwyciężyła Szkoła Podstawowa nr 2 w Ptaszkowej, drugie miejsce zajęła Szkoła Podstawowa w Zalesiu, trzecie miejsce na podium wywalczyła Szkoła Podstawowa w Hańczowej.

Na zakończenie rywalizacji na trasy wyruszyli amatorzy biegów narciarskich, wśród nich byli zawodnicy kadry Polski, Marcela Marcisz i Adrian Kiełbasa, którzy udowodnili, że cały czas utrzymują bardzo dobrą formę fizyczną zwyciężając w kategorii open.

Wyniki: klasyfikacja indywidualna. Klasyfikacja szkół..

Startującym zawodnikom kibicowali zaproszeni goście: Antoni Koszyk – wicestarosta nowosądecki, Anna Radzik – radna powiatu nowosądeckiego, Jacek Migacz – Wójt Gminy Grybów, Jacek Ziębiec – Przewodniczący Rady Gminy Grybów, radni Gminy Grybów: Stanisław Ptaszkowski – sołtys Ptaszkowej, Marian Kruczek, Tomasz Mikulski – sołtys wsi Stara Wieś oraz Marcin Bednarz – sołtys Krużlowej, Ksiądz prałat Józef Kmak – kapelan klubu oraz ksiądz Andrzej Dudzik.

Jak co roku na Memoriale nie mogło zabraknąć rodziny Romana Stramki. Oprócz wspomnianej żony Marii Stramki- Ryba, obecni byli również syn Romana Stramki – Artur Stramka, Małgorzata Kłosińska, Jan Janisz, Zbigniew Wolanin oraz wnuczki Romana Stramki.

Po długiej przerwie na Memoriale obecny był Jakub Kmieć – syn Zbigniewa Kmiecia – drugiego patrona, który z sentymentem wspominał przyjazdy ze swoim ojcem na Spartakiady do Ptaszkowej.

Patronat nad 71. Memoriałem R. Stramki i Zb. Kmiecia objęli: Tadeusz Zaremba – Starosta Nowosądecki, Jacek Migacz – Wójt Gminy Grybów oraz Polski Związek Narciarski.

Organizatorem Spartakiady był Parafialny Klub Sportowy Jaworze w Ptaszkowej wspierany przez Obsługę Centrum Sportów Zimowych z dyrektorem Andrzejem Porębą na czele, która profesjonalnie przygotowała trasy na zawody, wyżywienie dla zaproszonych gości oraz zapewniła nagłośnienie. Opiekę medyczną oraz porządek na parkingach i przy trasach biegów zapewnili druhowie OSP Ptaszkowa.

Energię po przebiegniętych dystansach zawodnicy uzupełniali posilając się smaczną grochówka i kiełbasą z grilla przygotowaną przez niezawodne Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Ptaszkowej.

Do wsparcia wydarzenia dołączyli również sponsorzy: Przedsiębiorstwo Produkcji Lodów – Firma Koral, Bednarz Budownictwo – Marcin Bednarz, Procalculo – Halina Jędrusik, Matgon – Mateusz Gonciarz, Extemplo – Dariusz Gruca, Paczula-Bud – Grzegorz Paczuła, SHP Składnica w Grybowie, Nemesia – Mirosław Sekuła oraz Hurtownia słodyczy Elita w Nowym Saczu. Patronat medialny nad wydarzeniem objęli: RDN Nowy Sącz, Gość Niedzielny Tarnów oraz Grybów 24

Zadanie zrealizowano przy wsparciu finansowym Gminy Grybów

Memoriał to nie tylko zmagania sportowe, ale  pamięć o tych, którzy bohatersko zasłużyli się służbie Ojczyźnie w czasie II wojny światowej, a od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku  organizowali sport od podstaw dla dzieci i młodzieży.

ROMAN STRAMKA urodził się w Ptaszkowej w 1916 r . Od dziecka trenował pływanie, lekkoatletykę, kajakarstwo, piłkę nożną, kolarstwo i narciarstwo biegowe.

Po wybuchu II wojny światowej włączył się aktywnie w działalność konspiracyjną przeciwko hitlerowskim okupantom. Jako świetny młody sportowiec, lekkoatleta i znający dobrze góry narciarz, wszedł w skład zespołu kurierów AK na trasie Nowy Sącz – Budapeszt, zapewniających łączność pomiędzy dowództwem walki podziemnej prowadzonej w kraju, a rządem polskim na emigracji. Przez 4 lata służby kurierskiej, w latach 1940-44 wykonał rekordową ilość 69 rajdów na trasie Nowy Sącz – Budapeszt, przeprowadzając przez zieloną granicę ludzi, przenosząc, m.in. różne dokumenty, broń i pieniądze potrzebne do prowadzenia walki konspiracyjnej z okupantem.

Przekraczając granice każdorazowo, narażał się ogromnie na niebezpieczeństwo utraty życia. Kilka razy został aresztowany przez Gestapo lub przez służby graniczne niemieckie i słowackie i przekazany Gestapo, jednak dzięki zarówno znakomitemu wysportowaniu i odwadze, jak i po prostu ludzkiemu szczęściu, za każdym razem udało mu się uciec. Do legendy przeszły m.in.: ucieczka Stramki z więzienia w Nowym Sączu, dokonana już po skazaniu go przez Gestapo na śmierć, ucieczka z pociągu z transportu do obozu koncentracyjnego w Mathausen, czy ucieczka pod kulami niemieckich karabinów podczas nocnej obławy hitlerowców na dom rodziny Stramków w Nowym Sączu, na Gorzkowie. Stramka szczęśliwie przeżył wojnę, jednak po jej zakończeniu ten prawdziwy bohater, podobnie jak wielu innych żołnierzy AK, musiał przez kilka lat ukrywać się przed UB na Ziemiach Zachodnich.

Do ukochanego sportu Roman Stramka mógł wrócić dopiero na początku lat 50 XX wieku. Związał się najpierw z Zakopanem, gdzie kontynuował, przerwaną przez lata wojny karierę sportową. Jako zawodnik tamtejszego klubu WKS Zakopane zdobył nawet III miejsce na Narciarskich Mistrzostwach Polski w 1953 r. w biegu na 50 km, mimo, że był już zawodnikiem stosunkowo zaawansowanym wiekowo, bo jego najlepsze dla sportowca lata zabrała wojna. Po powrocie na stałe do Nowego Sącza w połowie lat 50, zaangażował się bardzo aktywnie w organizowanie sportu narciarskiego na Sądecczyźnie. Pracował jako trener narciarstwa, organizował zawody narciarskie zarówno dla sportowców wyczynowych, jak i otwarte zawody narciarskie dla dzieci, nie tylko uprawiających narciarstwo wyczynowo. Wiele zawodów przeprowadzanych było w latach 50 i 60 XX w. także w Ptaszkowej, w której działał mocny klub narciarski LZS Ptaszkowa.

Roman Stramka zginął tragicznie w wypadku motocyklowym w Biegonicach, 1 września 1965 r., w trakcie pracy trenerskiej. Pośmiertnie został odznaczony przez Rząd Polski na emigracji Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari oraz Krzyżem Walecznych

ZBIGNIEW KMIEĆ – partyzant AK, nauczyciel wychowania fizycznego w I LO w Nowym Sączu, trener kajakarstwa i narciarstwa w klubach sportowych: Sandecja, Dunajec, Start, Beskid oraz w LZS Ptaszkowa, Urodził się 1 maja 1923 r. w Rogoźnie Wielkopolskim. Ukończył II Gimnazjum im, Króla Chrobrego (1947) oraz warszawską AWF (1950). Podczas II wojny światowej pracował w kamieniołomach w Dąbrowie, Kamionce Wielkiej, w Krośnie i Krynicy. Jeszcze przed II wojną zakładał wspólnie (m.in. z prof. Kellerem, Ireną Zachariasiewicz, Witoldem Tokarskim) Międzyszkolny Klub Sportowy „Beskid”, którego bazą było Liceum im. Jana Długosza w Nowym Sączu. W 1942 r. Zbigniew Kmieć wpadł w ręce gestapo i na okres około trzech miesięcy osadzony został w więzieniu politycznym w Nowym Sączu za przynależność do oddziału partyzanckiego AK.  Po zakończeniu wojny wyjechał na Ziemie Odzyskane. Po powrocie do Nowego Sącza pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Długosza w Nowym Sączu. Był też szkoleniowcem biegów i skoków narciarskich oraz jednym z założycieli Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Nowym Sączu przy ówczesnym Powiatowym Komitecie Kultury Fizycznej i Turystyki. Przyczynił się do powstania Ośrodka Szkoleniowego WOPR w Gródku nad Dunajcem. Założył Towarzystwo Przyjaciół Jeziora Rożnowskiego i pełnił funkcję jego prezesa. W ostatnich latach życia pracował w ośrodku krakowskiej AWF nad Jeziorem Rożnowskim. W nocy z 27 na 28 lipca 1991 roku, w wieku 68 lat, wypadł z łódki i utonął.

Prezes PKS JAWORZE Grzegorz Wysowski

Komentarze z Facebooka

Komentarz

Comments are closed.

%d bloggers like this: